5 rzeczy, które zabierzesz ze sobą na jesienny biwak

Lato się kończy, lecz sezon biwakowy trwa w najlepsze. O czym pamiętać przy pakowaniu plecaka, by nie marznąć nocą w namiocie? Przeczytaj nasz poradnik i ruszaj w drogę!

1. Śpiwór

Bez porządnego śpiwora nie wyśpisz się w namiocie: w nocy temperatury znacznie spadają, a w górach przygruntowe przymrozki zdarzają się nawet we wrześniu. Najważniejszy przy wyborze śpiwora będzie więc zakres temperatur. Każdy model zgodny z normą EN 13537 posiada wyraźne oznaczenia 3 progów cieplnych: temperatury komfortu, limitu i ekstremum. Dokładną charakterystykę każdej z nich znajdziesz w naszym poradniku. Zapewne nie chcesz bawić się w survival, a solidnie wypocząć przed kolejnym etapem wycieczki, dlatego kieruj się przede wszystkim temperaturą komfortu. Powinna być ona jak najniższa. Temperatury komfortu między -5°C a -1° C występują w śpiworach 3-sezonowych, nadających się do użytku od wiosny do jesieni. Na zimowe biwaki potrzebny będzie puchowy model całoroczny, o temperaturze komfortu -10° C lub niższej.

Śpiwory wypełnione naturalnym puchem są zdecydowanie najcieplejsze, ale i najdroższe. Na jesień wystarczy Ci model z dobrą ociepliną syntetyczną. Nowoczesne tworzywa izolują od zimna równie skutecznie, jak puch, a dzięki silikonowej osłonie włókien nie pochłaniają wody. Dzięki temu śpiwór nie nasiąknie wilgocią z pary wodnej, skraplającej się na ściankach namiotu. Jesienią jest to szczególnie ważne, bowiem w zimne, deszczowe dni nie wysuszysz dokładnie śpiwora.

Modele trzysezonowe mają najczęściej kształt mumii. Zwężenie u dołu lepiej otula stopy, a regulowany kaptur szczelnie osłania głowę i uszy. Niektóre śpiwory posiadają także wewnętrzną kieszonkę. To świetne miejsce do przechowania telefonu: jeśli utrzymasz go w cieple, przedłużysz żywotność baterii, które w niskich temperaturach bardzo szybko się wyczerpują.

2. Odzież termoaktywna

Pozostańmy jeszcze na chwilę przy śpiworach: temperaturę komfortu wyznacza się dla osoby dorosłej, ubranej w bieliznę termoaktywną i skarpetki. Obie te rzeczy koniecznie powinny wylądować w Twoim plecaku! Każdy miłośnik outdooru ma w swojej szafie przynajmniej jeden komplet bielizny termicznej. Nowoczesne materiały utrzymują ciepło przy ciele, a jednocześnie odprowadzają wilgoć z powierzchni skóry. Dzięki temu nie zmarzniesz, a z drugiej strony – nie zapocisz się w dusznym namiocie. Bielizna termoaktywna ściśle przylega do ciała, dlatego w szczególnie zimne noce swobodnie założysz na nią dodatkową bluzę i spodnie z dresu.

Pozostaje jeszcze kwestia zabezpieczenia wrażliwych partii ciała. O skarpetkach wspomnieliśmy już wcześniej; w szczególnie zimne noce przyda się także kominiarka – ta sama, którą nosisz w ciągu dnia. Po założeniu kominiarki zapomnisz o purpurowym nosie i szczypiących z zimna policzkach. Lekki, dopasowany model z oddychającego materiału nie będzie Ci przeszkadzać i nie zsunie się z głowy, nawet, gdy bardzo wiercisz się we śnie.

3. Palnik turystyczny

Po całym dniu na szlaku koniecznie musisz zjeść ciepły posiłek, a porcja gorącej herbaty w termosie wystarczy Ci na kilka godzin wędrówki. Uruchomiony palnik turystyczny ogrzeje przy okazji wnętrze namiotu; musisz jednak korzystać z niego bardzo ostrożnie, by nie stopić żadnego z elementów konstrukcyjnych. Podczas gotowania należy także uchylić zamki błyskawiczne przy wejściu i wszystkich otworach wentylacyjnych. Nie bój się, że wypuścisz w ten sposób zbyt dużo ciepła – mała powierzchnia namiotu nagrzewa się błyskawicznie, a jeśli para wodna z gotowania skropli się na ściankach, namiot zmieni się w wilgotną saunę.

Jak wybrać najlepszy palnik turystyczny? Kieruj się wymiarami i wagą – nie tylko samego palnika, ale i potrzebnego paliwa. W większości przypadków zdecydowanie wystarczy Ci kuchenka gazowa, zasilana lekkimi kartuszami w kształcie małych butli. Jeśli spodziewasz się dużych mrozów lub lecisz w docelowe miejsce samolotem, wybierz kuchenkę benzynową.

4. Zabezpieczenie przed deszczem

Górska jesień oznacza na ogół chłód i wilgoć, słońce świeci coraz rzadziej, a podczas wyprawy z namiotem nie masz dostępu do kaloryferów. Jeśli więc dopuścisz do przemoczenia plecaka, prawdopodobnie wysuszysz rzeczy dopiero w domu. Chyba nie musimy Cię przekonywać, jak wielką „przyjemnością” jest nocleg w mokrym, zimnym śpiworze i ubraniu, a dyskomfort będzie tu Twoim najmniejszym problemem: wyziębiony organizm szybko traci siły i łapie różnorodne infekcje. Wiele plecaków turystycznych posiada zintegrowany pokrowiec przeciwdeszczowy. Możesz także dokupić osobny pokrowiec, wybierając spośród wielu dostępnych na rynku rozmiarów. Dobrą alternatywą jest także obszerna peleryna-poncho przeciwdeszczowe, które szczelnie okryje Ciebie i wszystko, co niesiesz na plecach.

Jeśli obawiasz się przemoczenia namiotu, sięgnij po stary, sprawdzony trik i oklej go warstwą folii malarskiej. Opakowanie folii kosztuje grosze i praktycznie nic nie waży, a szczelność namiotu zauważalnie się poprawi. Wielu biwakowiczów podkłada pod podłogę namiotu folię NRC. To kolejny lekki i tani produkt, a Ty na pewno masz już przynajmniej jedną sztukę w swojej apteczce. Wzmocnienie podłogi folią NRC dodatkowo osłania ją od przygruntowego zimna i wilgoci, a stelaż namiotu pełni rolę izolatora, dlatego w razie burzy folia nie ściągnie piorunów.

5. Czołówka

Bez dobrego oświetlenia ani rusz: jesienne dni są krótkie, a mgły, gęste chmury i opady dodatkowo ograniczają widoczność. Czołówka dokładnie oświetli dużą przestrzeń, a co szczególnie ważne, pozostawi Ci pełną swobodę ruchów. Na szlaku możesz więc swobodnie korzystać z kijów lub asekurować się na trudnych odcinkach drogi. Gdy potkniesz lub przewrócisz się, latarka nie wypadnie Ci z ręki, dlatego nie stracisz źródła światła. Wolne ręce przydadzą się także w namiocie, np. przy rozkładaniu śpiwora lub poszukiwań drobiazgów w plecaku.

Nie bez znaczenia jest także kwestia bezpieczeństwa. Wyraźne oświetlenie drogi pozwoli Ci łatwo ominąć wystające gałęzie czy śliskie kamienie. Dzięki czołówce dobrze widoczny jesteś i Ty – inni dostrzegą Cię na szlaku już z daleka. W razie wypadku możesz posłużyć się latarką do nadania świetlnego sygnału SOS. To jeden z najbardziej skutecznych sposobów alarmu, zwłaszcza, jeśli kontuzja unieruchomi Cię na szlaku.

Zobacz ofertę sprzętu turystycznego w naszym sklepie>>

Do góry