Kalistenika: 5 powodów, dla których warto ćwiczyć z ciężarem własnego ciała

Greckie słowo „kalistenika” oznacza „piękno i siłę”. Trening kalisteniczny da się przeprowadzić właściwie w każdym miejscu, bez nakładów finansowych, a ćwiczenia z wykorzystaniem ciężaru ciała przyniosą Ci obie z wymienionych korzyści!

Krótka historia kalisteniki

Początki dyscypliny sięgają czasów starożytności. Gimnastyka z wykorzystaniem ciężaru ciała była wówczas powszechnym sposobem na budowę tężyzny fizycznej, m.in. wśród Spartan czy rzymskich gladiatorów, którzy przygotowywali się w ten sposób do bitew i walk pokazowych. Dla współczesności odkrył ją pruski generał Friedrich Ludwig Jahn, który wprowadził w obieg proste ćwiczenia z wykorzystaniem podstawowych przyrządów: drążka, poręczy itd.

Dyscyplina rozwinęła się dwutorowo. Jahnowi zawdzięczamy z jednej strony powstanie wyczynowej gimnastyki sportowej, a z drugiej – obecną popularność kalisteniki wśród amatorów. Aktualne trendy slow life’u i minimalizmu ocierają się także o sport, a kalistenika świetnie wpisuje się w ten nurt; oczywiście moda jest tylko jednym z powodów, dla których coraz więcej mężczyn i kobiet trenuje z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała. Jakie korzyści przyniesie Ci kalistenika?

1. Kalistenika umożliwia kompleksowy trening

„Prosto” bynajmniej nie znaczy tu „nudno”. Kalistenika obejmuje wiele różnorodnych ćwiczeń na wszystkie partie ciała. Pracują więc mięśnie ramion i barków (pompki, dipsy, podciąganie na drążku), mięśnie rdzeniowe (spięcia brzucha, plank, podciąganie), mięśnie nóg i pośladków (przysiady, wspięcia, wykroki). Dobrze skomponowany trening pozwoli Ci więc harmonijnie rozwinąć wszystkie mięśnie i zachować ogólną sprawność na wysokim poziomie.

2. Kalistenika jest różnorodna

Powyższe przykłady nie wyczerpują długiej listy ćwiczeń kalistenicznych; co więcej, każde z nich ma co najmniej kilka wariantów! Brzuszki mogą być pełne lub skośne, przysiady – klasyczne, sumo, na jednej nodze… Tak naprawdę każda zmiana pozycji ćwiczenia – szerokość rozstawu rąk, pogłębienie skłonu itd. – wpływa na poziom trudności i ostateczny efekt. Każdy trening kalisteniczny może więc wyglądać inaczej, a Ty łatwo dopasujesz aktualną sesję do własnych potrzeb i możliwości. Wraz z postępami możesz łatwo podnosić sobie poprzeczkę – a postępy przyjdą szybko, bo..

 

3. …kalistenika jest efektywna

Systematyczność i poprawna technika: tylko tyle wystarczy, by już po kilku tygodniach zaobserwować pierwsze pozytywne zmiany sylwetki i ogólnego samopoczucia. Przekonasz się, że możesz ćwiczyć dłużej, wychylać się mocniej i podciągać się wyżej. Skóra stanie się bardziej jędrna, mięśnie – zbite, a wysmuklenie sylwetki zauważysz zarówno patrząc w lustro, jak i zakładając posiadane wcześniej ubrania.

 

4. Kalistenika jest uniwersalna

Kallos/sthenos – a więc piękno i siła; każdy z nas trenuje w innym celu, a ćwiczenia z wykorzystaniem ciężaru ciała pozwalają osiągnąć każdy z nich. Kalistenika w połączeniu z treningiem aerobowym przynosi znakomite rezultaty w walce z nadwagą. Trening siłowy rozwija i wzmacnia mięśnie, jednak zalety kalisteniki docenią także ci, którzy nie marzą o wielkim bicepsie i kaloryferze na brzuchu. Jeśli po prostu zależy Ci, by nie łapać zadyszek na schodach i dobrze wyglądać w garniturze lub dopasowanej sukience, efekty treningu kalistenicznego na pewno spełnią Twoje oczekiwania.

 

5. Kalistenika jest bezpłatna i łatwo dostępna

Trening nic nie kosztuje, a ponadto nie musisz wychodzić z domu, by go przeprowadzić. Wystarczy Ci kawałek wolnej podłogi w pokoju i miękkie podłoże – mata do ćwiczeń, a w ostateczności nawet złożony koc czy gruby dywan. Ewentualne akcesoria treningowe, takie jak uchwyty do pompek czy drążek rozporowy, nie kosztują więcej niż kilkadziesiąt złotych. W wielu miastach dostępne są także plenerowe siłownie, wyposażone oprócz maszyn cardio w poręcze, drabinki lub obręcze gimnastyczne. Brakuje Ci inspiracji do treningów? Internet jest kopalnią darmowej wiedzy: w sieci znajdziesz mnóstwo porad i tutoriali z ćwiczeniami oraz gotowymi programami poświęconymi konkretnym grupom mięśni.

 

6. Kalistenika jest przyjemna

Sam jesteś sobie sterem, żeglarzem i okrętem – nie musisz dostosowywać się do godzin otwarcia klubu fitness, czekać w kolejce do przyrządów ani ćwiczyć przy akompaniamencie głośnej muzyki, nie zawsze zgodnej z Twoim gustem. Jeśli pogoda na to pozwala, warto ćwiczyć w plenerze – na świeżym powietrzu zawsze jest przyjemniej, a dotlenione płuca i serce pracują dwa razy wydajniej. Każde wyjście z domu jest także szansą na nawiązanie nowych znajomości – być może na boisku poznasz towarzyszy sportowej pasji!

Do góry